Search

Category

Z życia

Zimowe wspomnienia cz. 2. | Winter Memories p. 2

Zgodnie z obietnicą druga część zimowych wspomnień z Umeå. Od 1 maja jest tu ponoć wiosna. Ponoć, bo wciąż czasem pada śnieg, w nocy jest mróz, a na drzewach nie ma liści. Szwedzi mówią, że to nie jest normalne.  Za to mamy dużo słońca i nie ma już czegoś takiego jak totalny mrok. O północy na północy widać łunę światła. Mój organizm trochę nie ogarnia, ale nie jest źle 😉  Więcej o tym co teraz, będzie w następnej fotorelacji, a tymczasem rozkoszujcie się ostatnimi widokami z zimy 😉

Fotorelacja


As promised, I share the second part of Winter Memories. Since 1st of May the spring is there, at least it should be. Still, from time to time, the snow is falling, in the night temperature goes under 0 and there are no leaves on trees. Swedes are also shocked with the weather, They say it is not normal. On the other side, we have a lot of sunlight. At midnight looking towards the north, you can see a light. My body is not so quick with those changes, but I try to act normal ;).  More about what is happening now you will find in the next photo relation, now please enjoy last views from winter 🙂

Photo relation

Advertisements

Zimowe wspomnienia, cz. 1. | Winter memories, p. 1

Zima w Umeå kończy się dopiero jutro, dlatego dziś wstawiam pierwszą połowę wspomnień z tego okresu w postaci fotorelacji. Zapraszam 🙂


The winter in Umeå ends only tomorrow, therefore for now I share the first portion of my memories from that season, enjoy! 🙂

Link: fotorelacja

A short note from Kiruna

Going here was quite a stressful time for me. My accommodation plans had to change, and so I was not sure where I would sleep through some nights; I did know little about Kiruna and were going there just by myself and my thoughts of how many things are left to be done. But just after the plane took off, I told to myself something that changed whole trip into really great adventure :).

Continue reading “A short note from Kiruna”

Umea jesień 2016 – fotorelacja

Na osłodzenie życia i nadrobienie zaległości z opowieści o życiu w Umea wrzucam fotorelacje z jesiennych miesięcy :). Posty i fotorelacje z dalszych miesięcy są w wersji roboczej póki co :D.

Początki – sierpień

Wrzesień

Październik

Stróż.

Szli obok siebie. Para gburasów. Ona ze skrzyżowanymi rękami, On prowadził rower. Milczeli, a ich usta nie wyrażały nic dobrego.

Continue reading “Stróż.”

Krótko i deszczowo

Wybiegłam dziś z domu – odświeżyć umysł i organizm. Odwiedzić ukochany las. Zostawić na moment całą sesję w domu.

Było pięknie. Mrocznie. Aż w końcu zaczęło być też burzowo. Po trzecim i najmocniejszym grzmocie, przyspieszyłam tempo. Tak z tempa dogonisz-mnie-szybkim-marszem do dalej-dalej-nogi-Karoliny ;). Gdzieś tam słyszałam lekki deszcz, coś na mnie kilka razy kropnęło… Aż w końcu dobiegłam do linii granicznej między lasem a domami. I zastygłam.

Continue reading “Krótko i deszczowo”

Wszystkim Kobietom…

życzę wszystkiego dobrego w nasze święto! Aby każda z nas potrafiła znaleźć w sobie piękno* i ozdabiać nim otaczający świat 🙂

Continue reading “Wszystkim Kobietom…”

Sukcesy

Przez pół roku prawie wcale się nie ruszaj. Przez kolejne pół nadrabiaj zaległości w nogach na siłowni i basenie. Po tym czasie pójdź szczęśliwa na zajęcia wyciskowe. Dziw się, że nie masz siły podnieść ręki z telefonem do ucha.

Continue reading “Sukcesy”

Pierwsza!

Wohoo!

Niesamowite! W końcu stworzyłam bloga, tego specjalnego, wymarzonego od długiego czasu bloga, do którego tematy do opisania zbierają się w mojej głowie (i na coraz dłuższej liście) od ponad pół roku. A tak nieoficjalnie to pewnie i jeszcze dłużej :).

Continue reading “Pierwsza!”

Blog at WordPress.com.

Up ↑